Przejdź do głównej zawartości

Posty

wyprawowa "pielęgnacja"

Wyprawowa "pielęgnacja" Gdy wybieram się na jakikolwiek wyjazd, priorytetem zawsze jest dla mnie dobrze spakowana kosmetyczka. Jej zawartość jest zależna na jaki typ podróży się wybieram. Oczywiście teraz skupię się na rzeczach potrzebnych jak i tych zbędnych (które warto wykluczyć) na wyprawie rowerowej. Co do niej spakować? Nie zabieram nigdy kuferków, staram się by były to zwykłe "miękkie" kosmetyczki. A dlaczego w liczbie mnogiej? A to dlatego, że biorę dwie. Oczywiście nie są one duże, raczej średnich rozmiarów. W ten sposób ułatwiam sobie segregację i łatwy, szybki dostęp do potrzebnych mi rzeczy w ciągu dnia.  Do kosmetyczki numer 1 (która może leżeć trochę głębiej w sakwie i będzie używana podczas wieczornych "kąpieli") wkładam: sprawdzony i lubiany szampon, żel pod prysznic, kilka maszynek do golenia, antyperspirant, krem do ciała, cążki do paznokci, patyczki... Do kosmetyczki numer 2 (jest ona podręczna i trzymam ją na wierzchu w s...

ALLELUJA!

Chrystus zmartwychwstał!  Może okres świąteczny już za nami, ale to nie oznacza, że skończyły się powody do radości. Wręcz przeciwnie! Pogoda jest tak piękna w swej zmienności, trzeba tylko zakładać czapkę i z niej korzystać, a przy okazji spalać mazurki i inne Wielkanocne przysmaki :) 

Gdy rower idzie w odstawkę...czyli co spakować ze zwykłych ubrań?

Wyprawa to nie tylko jazda i ból naszych czterech liter... :)  Wieczorem albo gdy jest dzień wolny i chce się wyjść na miasto nachodzi mnie (i myślę, że większość dziewczyn) pytanie: Co na siebie założyć?!  Taki wyjazd nie jest all inclusive, gdzie przyjeżdżamy do hotelu, w którym jest żelazko. Nie mamy też super dużych walizek, mieszczących 10 sukienek i 10 par butów. W zamian za to jesteśmy posiadaczami dwóch sakw, w których większość stanowią ubrania nie nadające się do paradowania po turystycznych zakątkach miast, a kolekcję szpilek stanowią, przypominające chodaki, SPD-ki i klapki japonki. Pytanie więc brzmi, co spakować tak, by mieć co założyć, a przy okazji nie nadwyrężyć roweru i naszych nóg przez dodanie zbędnych kilogramów do bagażu? 11 zasad, które ułatwią nam wybór Ubrania mają się nie gnieść lub jak najmniej, a to dlatego, że trzeba je czasem bardzo upychać w sakwach, by wszystko pomieścić. Ubrania mają być uniwersalne, czyli wszystko m...

Pakowanie na wyprawy - Ubrania na rower

Pakowanie na wyprawy - Ubrania na rower Treningi treningami, ale kiedyś trzeba zacząć myśleć co spakować na wyprawę rowerową i zacząć kompletować ekwipunek. To jest mój ulubiony moment przygotowań. Uwielbiam logistycznie zaplanować pakowanie, by mieć wszystko, a jednocześnie uniknąć przemęczania się, tak jak ma to miejsce, gdy wozi się zbyt ciężkie sakwy. Pomyśleć by można, że dziewczyny nie potrafią spakować się w dwa 20/30 litrowe worki (czyli takie trochę większe niż szkolny plecak). Potrafią! I to nie raz lepiej od facetów! Wątek ten podzielę na kilka postów. Dziś będzie o rzeczach niezbędnych do ubrania. Oczywiście inne ubrania bierze się na wyprawę zimą na Syberię (hardcore), a inne jadąc latem do Kambodży czy Tajlandii. Wyprawy, na których byłam i będę w tym roku odbywają/odbywały się w wakacje po Europie. Czyli wszystkie możliwe prognozy pogody zaliczone. Deszcze, wiatry, upały, czasem też się zdarzały trzystopniowe zimne noce. Wniosek z tego taki, że trzeba być ...

Kto może jechać na wyprawę rowerową?

Kto może jechać na wyprawę rowerową? Każdy! A ja jestem tego najlepszym przykładem, bo nie jestem osobą, która urodziła się na siodełku rowerowym :) Gdy proponuję udział w wyprawie, od wielu moich znajomych słyszę "to nie dla mnie, ja najdalej to rowerem do babci pojechałam/łem" Myślę sobie: no nieźle... ja mam babcię w Wietnamie, też chciałabym kiedyś rowerem do niej dojechać!  Oczywiście to też nie jest tak, że siadasz i jedziesz 120, 150 km codziennie bez żadnego przygotowania.  Najlepiej zaczynać małymi kroczkami, tak jak ja. Czyli najpierw jednodniowe wycieczki po 20km, 50 km, potem 100km, następnie kilkudniowa 500km, aż w końcu 1000km i 2000km! To jest do zrobienia. I znam wiele osób, które wcześniej nigdy nie jeździły na rowerze, a teraz nie wyobrażają sobie wakacji bez niego.  Trening fizyczny jest bardzo ważny przed wyprawą, daje on komfort psychiczny, że w jakimś stopniu jesteśmy przygotowani, że damy radę pedałować po kilkadziesiąt kilometrów bez ...

Przygotowania do wyprawy rowerowej

Czas... START! Dawno nie umieszczałam żadnego posta. Postaram się to nadrobić.  I... nie tylko planuję być bardziej systematyczną w blogowaniu, ale co ważniejsze w przygotowaniach do tegorocznej wyprawy rowerowej!  O jej szczegółach napiszę w innym poście :) Ile pozostało mi czasu?  Wyprawa pod koniec czerwca, więc mam jakieś 3 miesiące. Trzy miesiące na siłownię, jeżdżenie rowerem na dłuższe trasy, a co najważniejsze w moim przypadku robienie też masy!  Jak się zmotywować, gdy za oknem nie ma słońca? Czasem nawet to i lepiej, że nie ma tego palącego słońca. a największym marzeniem podczas wypraw ( w moim przypadku) jest ciągły wiatr w plecy. Więc pogodą staram się nie zrażać. A po przejechaniu kilkunastu bądź kilkudziesięciu kilometrów zastrzyk endorfin jest przeogromny.  Po prostu robię sobie dzień wcześniej listę do zrobienia i ją realizuję, Dodatkowe spełnienie daje mi stawianie zielonego haczyka "done" obok zadania :) Co robię na siłowni?...

Łyżwy i Jeziorak

Łyżwy i Jeziorak? Gdy tylko napisałam pierwszy a zarazem ostatni egzamin, rzuciłam książki i wróciłam do mojego miasta. Miasta, w którym jest Jeziorak. Nietrudno zgadnąć, że mowa tu o Iławie. Mrozy zdały test, bo całe jezioro zamarzło i to na tyle, że można było spokojnie wybrać się na łyżwy!